Mój TOP 20 – tydzień 3: Skubas, szarość i trochę nieba
![]() |
| SKUBAS – Wilczełyko |
A właściwie nie „tak się złożyło”, tylko po prostu słuchałem Skubasa najczęściej. Bez większej strategii, bez planu, bez żadnego „teraz będę odkrywał”. Czasem człowiek odpala jeden utwór, potem drugi, potem jeszcze raz pierwszy, potem album leci gdzieś w tle, a po paru dniach okazuje się, że to już nie jest tło. To jest tydzień.
Listopad też zrobił swoje. Krótszy dzień, chłód za oknem, światło takie jakieś płaskie, trochę mniej chęci do wychodzenia, trochę więcej siedzenia ze słuchawkami. I do tego „Więcej Nieba”, które nie próbuje mnie na siłę pocieszać. Raczej mówi: dobra, jest jak jest, posiedźmy chwilę.
Podoba mi się w Skubasie ta oszczędność. Nie ma tam nadęcia, nie ma wielkiego gestu. Jest głos, gitara, kilka zdań, które zostają, chociaż człowiek niby słucha od niechcenia. „Prawie jak Kurt”, „Over the Rising Hills”, „Rain Down” — to wszystko weszło mi w ten tydzień dość naturalnie. Bez pukania.
Ale gdybym miał spojrzeć na to szerzej, już nie tylko przez ten jeden tydzień, to pewnie częściej wracałbym do „Linoskoczka”. Ten numer ma dla mnie dłuższy oddech. „Więcej Nieba” wygrało tydzień, jasne. Natomiast „Linoskoczek” został gdzieś głębiej i chyba dłużej ze mną chodził. Tak bywa z tymi listami. Tygodniowy top pokazuje, co akurat się przykleiło, ale dopiero po czasie widać, co naprawdę zostało.
W tym zestawie jest zresztą dość wyraźny klimat. Raz Dwa Trzy wraca aż kilka razy i ciągnie listę w stronę spokojniejszą, bardziej tekstową. Taką do słuchania bez przebijania się łokciami. Kim Nowak dodaje trochę brudu i nerwu. Hey pojawia się z „Cudzoziemką w Raju Kobiet” i „Prawdą”, czyli też nie jest to playlista do machania nóżką przy prasowaniu koszuli. Chociaż kto wie. Różne rzeczy się w życiu robiło.
Na końcu jeszcze Waglewski, który dalej nie chce zejść z tej listopadowej sceny. „Ile jeszcze życia” i „Trupek” trzymają kontakt z poprzednimi tygodniami. Trochę jak resztki poprzedniego odsłuchu, które jeszcze siedzą w głowie, mimo że już przyszła nowa fala.
Dobra, lista.
Mój TOP 20 – tydzień 3
- SKUBAS – Wiecej Nieba
- SKUBAS – Prawie Jak Kurt
- Raz Dwa Trzy – Sufit
- Kim Nowak – Mokry Pies
- Skubas – Idzie Szarość Ft. Julia I.
- SKUBAS – Over the Rising Hills
- Raz Dwa Trzy – Jeszcze dlugo w noc
- Kim Nowak – Prosto W Ogień
- SKUBAS – Rain Down
- Raz Dwa Trzy – Jutro Mozemy Byc Szczesliwi
- Raz Dwa Trzy – Idz swoja droga
- Raz Dwa Trzy – Trudno Nie Wierzyc W Nic
- Kim Nowak – Krew
- Hey – Cudzoziemka w Raju Kobiet
- Hey – Prawda
- Raz Dwa Trzy – Tylko we mgle bladzi czlowiek
- Raz Dwa Trzy – Mam Imie Nazwisko I Prace
- Waglewski – Ile Jeszcze Życia
- Waglewski – Trupek
- Raz Dwa Trzy – To Znak
Tydzień trzeci wygląda więc tak: Skubas na prowadzeniu, Raz Dwa Trzy prawie za każdym rogiem, Kim Nowak trochę brudzi szyby, Hey przypomina, że nie wszystko musi być lekkie, a Waglewski jeszcze dopowiada swoje z poprzednich odsłuchów.
Listopad. Nic dodać. Można tylko odpalić jeszcze raz.
Zobacz też:
Muzyka: Mój TOP 20 – tydzień 1 – początek całej serii, z Waglewskim na pierwszym planie.
Muzyka: Mój TOP 20 – tydzień 4 – kolejny odcinek listopadowej układanki, dobrze prowadzi dalej po tej liście.



Komentarze
Prześlij komentarz