Mój TOP 20 – tydzień 4: Kim Nowak bierze prowadzenie

Kim Nowak – Mokry Pies
Czwarty tydzień mojego muzycznego TOP 20 i na szczycie ląduje Kim Nowak – „Mokry pies”.

To chyba najlepiej pokazuje, w jakim miejscu byłem muzycznie pod koniec listopada. Coraz mniej przypadkowego słuchania, coraz więcej grzebania w rzeczach trochę z boku. Niekoniecznie trudnych. Bardziej takich, które nie włażą przez drzwi z transparentem „pokochaj mnie od razu”. Trzeba im dać chwilę. Albo dwie.

W tym tygodniu najczęściej słuchane przeze mnie płyty to „Wilk” Kim Nowak i „Piękny koniec” Mikromusic. Dwa różne światy, ale oba dobrze weszły w ten listopadowy czas. Kim Nowak jest bardziej brudny, garażowy, lekko nieuczesany. Bez polerowania krawędzi. Włączasz „Mokrego psa”, potem „Krew”, potem „Prosto w ogień” i już wiadomo, że to nie będzie grzeczne popołudnie przy herbacie.

Chociaż herbata też mogła być. Nie wykluczam.

Mikromusic z kolei ma w sobie więcej ciepła, ale nie takiego nachalnego. „Pod włos”, „Do kieszeni”, „Pociąg do domu”, „Nie będę Ciebie kochać” - te numery idą sobie własnym tempem. I to mi chyba wtedy pasowało. Trochę głosu, trochę melodii, trochę tekstu, który zostaje z tyłu głowy i wraca w najmniej oczekiwanym momencie.

Ostatnio odkrywam uroki muzyki alternatywnej. Tak bym to wtedy zapisał. I pewnie trochę śmiesznie to brzmi, bo „alternatywa” to worek tak wielki, że można tam wrzucić pół pokoju, rower i jeszcze stare głośniki. Ale coś w tym było. Szukałem piosenek, które nie brzmią tak samo po pierwszym i piątym odsłuchu. Takich, przy których można odkryć jakiś mały detal dopiero po czasie. Gitarę w tle. Zawahanie w głosie. Dziwne wejście perkusji. Krótkie zdanie, które nagle okazuje się całkiem celne.

Na liście znowu pojawia się Hey. I dobrze. „Cudzoziemka w Raju Kobiet” i „Prawda” pasują tu bardzo naturalnie. Nie łagodzą klimatu, raczej go trzymają przy ziemi. Muchy dorzucają „Przesilenie” i „Nieprzeszkadzajmibotańczę”, czyli jest też trochę ruchu, ale bez udawania imprezy życia. Afro Kolektyw wchodzi z tytułami, które same już robią małe zamieszanie: „Mężczyźni są odrażająco brudni i źli”, „Chciałbym umrzeć zagłaskany na śmierć”, „Przepraszam”. No i jak tu przejść obojętnie.

Jest też Skubas, który jeszcze niedawno rządził całą listą. Tym razem schodzi niżej, ale nie znika. „Mgła” i „Więcej Nieba” trzymają łącznik z poprzednim tygodniem. Raz Dwa Trzy na końcu też jeszcze się odzywa, jakby nie chciało całkiem oddać miejsca nowym rzeczom.

I tak to właśnie działa w tych cotygodniowych listach. Niby ranking, niby kolejność, niby można udawać, że to bardzo precyzyjne. A w praktyce wychodzi z tego zapis tego, co akurat siedziało w słuchawkach, w głowie, w drodze, przy komputerze, może gdzieś w kuchni, kiedy człowiek robił coś zupełnie innego, a muzyka leciała obok.

Dobra, lista.

Mój TOP 20 – tydzień 4

  1. Kim Nowak – Mokry Pies
  2. Kim Nowak – Krew
  3. Muchy – Przesilenie
  4. Kim Nowak – Prosto W Ogień
  5. Hey – Cudzoziemka w Raju Kobiet
  6. Hey – Prawda
  7. Mikromusic – Pod Wlos
  8. SKUBAS – Mgła
  9. Kim Nowak – Wczoraj
  10. Afro Kolektyw – mezczyzni sa odrazajaco brudni i zli
  11. Mikromusic – Burzowa – Live
  12. Afro Kolektyw – Chcialbym umrzec zaglaskany na smierc
  13. Kari Amirian – My Favourite Part
  14. Muchy – Nieprzeszkadzajmibotańczę
  15. Afro Kolektyw – przepraszam
  16. SKUBAS – Wiecej Nieba
  17. Mikromusic – Do Kieszeni
  18. Mikromusic – Pociag Do Domu
  19. Mikromusic – Nie Bede Ciebie Kochac
  20. Raz Dwa Trzy – Tylko we mgle bladzi czlowiek

Tydzień czwarty jest więc bardziej szorstki. Trochę mniej „ładnie”, trochę więcej pod włos. Kim Nowak na prowadzeniu, Mikromusic mocno w środku, Hey pilnuje ciężaru, a Afro Kolektyw przypomina, że tytuł piosenki też potrafi człowieka zatrzymać.

Listopad 2013. Alternatywa zaczyna pukać. Ja chyba zaczynam otwierać.

Zobacz też:
Muzyka: Mój TOP 20 – tydzień 2 – wcześniejszy odcinek serii, jeszcze z Fever Ray i Waglewskim na pierwszym planie.
Muzyka: Mój TOP 20 – tydzień 5 – naturalna kontynuacja po tej listopadowej liście.

Komentarze

Popularne posty