środa, 15 września 2010

Zmiana stanu - oderwanie od codzienności cz.2

Myśl przewodnia wieczoru:  
Bądź mężczyzną... bądź jak Angelina Jolie!

Rozdział II
Dopasowanie i akceptacja towarzystwa
Po południu poszliśmy do kina na Sals z Olbrychskim i Angeliną Jolie. Przed kinem  naszej czwórki dołączyły jeszcze dwie osoby. Imprezowa paczka na wieczór rosła ;)

Jolie kontra Olbrychski
foto z  niezlekino.pl
Na Salt poszliśmy bardziej z Ciekawości niż z zachwytu tym gatunkiem filmowym, z ciekawości jak zagrał Olbrychski. No, muszę powiedzieć, że dał radę. Idealnie zagrał Rosjanina. To taka moja dość subiektywna ocena ;)

Dorka zasnęła w momencie gdy Angelina zabija Pana Daniela... przynajmniej się wyspała ;)



Po filmie poszliśmy do Re. Tam do naszej szóstki dołączyły jeszcze trzy osoby. Razem Ośmiu facetów jedna Dorka... biedna Dorka ;)
Co prawda towarzystwo było dość zdefragmentowane tzn. stworzyły się dwie grupy... nie mniej jednak atmosfera była przednia.


Późnym już wieczorem w trójkę (Ja, Dorka i Marcin) zmieniliśmy knajpę na mniej zatłoczona i w bardziej kameralnym klimacie omawialiśmy "ważne" tematy natury egzystencjalnej... ale i dużo było gadania o psach, o serialach o panującej rzeczywistości, etc.

dostrzeżenie zmian 
W niedzielę wieczorem wróciłem do domu.


tak niewiele potrzeba
dwa dni
dwa dni, by zobaczyć zmianę na własnej twarzy
by zobaczyć uśmiech
wypoczęte od komputera i TV oczy
i jakoś tak chce się chcieć
chce się iść w poniedziałek do pracy
i jakiś taki odmieniony byłem
i nuciłem w drodze do pracy
pełen energii

Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, jak bardzo byłem zmęczony, nawet tego nie zauważając wcześniej,  na co dzień.

Wystarczyła zmiana otoczenie na weekend. Wystarczyło zapomnieć na te dwa dni o wszystkim i wszystkich.
Wystarczyło otoczyć się przyjaznymi personami :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...