piątek, 19 marca 2004

Wyprzedzić czas

Te koty sąsiada dziś z deczka przesadziły… Były wszędzie… Wywaliły mi kwiatek, zrzuciły suszącą się
bieliznę (moje ulubione bokserki blue shark… wrrr) nasrały na progu drzwi wejściowych – parodia… a mój pies? Jakoś nie daje sobie z nimi rady. Podejrzewam, że on i koty posiadają jakąś umowę między-sąsiedzką o nieagresji. Przecież on biega dwa razy szybciej od kota…


I tu rodzi się paradoks

Sytuacja przedstawia się następująco:

Beger* i kotecek stają na linii startu wyścigu na dowolny, skończony dystans. Beger potrafi biegać 2 razy szybciej od kota i dlatego na starcie pozwala mu się oddalić o 1/2 całego dystansu. Beger jako biegnąca 2 razy szybciej od Kotecka, dobiegnie do 1/2 dystansu w momencie gdy kotecek dobiegnie do 3/4 dystansu. W momencie gdy Beger przebiegnie 3/4 dystansu, kotecek znowu "jej ucieknie" pokonując 3/4+1/8 dystansu. Gdy Beger dotrze w to miejsce, kotecek znowu będzie od niej o 1/16 dystansu dalej i tak dalej w nieskończoność. Wniosek: Beger nigdy nie dogoni kotecka, mimo że biega od niego dwa razy szybciej.

*drugie imię mojej szkuty… na cześć Pięknych Oczu Pani z watahy Pięknego Umysłu ;)

od jutra przechodzę na urlop od netu… (tylko jeden dzień)


paradoksów CD…


 Zapłodnienie kobiet – wielko-nie-wiadoma…

Załóżmy, że poruszający się plemnik pokonał określony dowolny odcinek drogi. Można więc powiedzieć, że w momencie startu można go było znaleźć na początku trasy, a na mecie na końcu. Pytanie jednak, gdzie przebywał w trakcie pokonywania tej drogi. Można odpowiedzieć, że w połowie czasu pokonywania tego odcinka musiał być niewątpliwie w połowie odcinka. Powstaje jednak znowu dylemat, gdzie był w trakcie gdy pokonywał połowę, połowy tego odcinka. Znowu można odpowiedzieć, że w 1/4 odcinka. Powstaje jednak znowu dylemat gdzie był w 1/8 czasu... Takie rozważanie prowadzi nas w końcu do wniosku, że albo musi istnieć tak mały odcinek drogi, który da się pokonać bez czasu, albo tak mały czas, w trakcie którego plemnik nie pokonuje żadnego odcinka. W przeciwnym razie nie można by w każdej chwili jego lotu ustalić, gdzie przebywa. Jednak obie alternatywy - małego odcinka i małego okresu są nie do przyjęcia, bo cały odcinek składać się musi z sumy takich małych odcinków - co prowadziło by do wniosku, że na pokonanie całego odcinka nie potrzeba też czasu. Podobne rozumowanie można przeprowadzić dla małych okresów czasu, z którego wyniknie, że plemnik nie może się w ogóle poruszać.



a oto pytanie które zaszokowało jedną duszyczkę z sekty Rydzyka ( to lubię ! :)))

Czy byt wszechmogący może stworzyć kamień, którego nie będzie potrafił podnieść?
Jeśli odpowiedź na to pytanie brzmi tak, to byt ów nie będzie wszechmogący, gdyż nie będzie mógł podnieść stworzonego kamienia. Jeśli znowuż odpowiemy na to pytanie nie, to nasz byt znowu wykaże słabość, gdyż nie będzie mógł stworzyć żądanego kamienia.

Dobra… wystarczy, bo mi szczątki mózgu wyparują…
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...