Zły skręt
![]() |
Nie wiem, kto ją tam posadził. Jeszcze mniej chcę wiedzieć, po co. |
Zły skręt
Tuż pod Magurką, w Ponikwi,
stoi chatka.
Może drwali.
Może niczyja.
Chatki rzadko się przedstawiają,
a ta wyglądała,
jakby od dawna nie miała
nic do powiedzenia.
Drwale tną las.
Las zjada chatki.
Pokrzywy przejmują ziemię.
Wszystko wraca na swoje miejsce
i tylko człowiek nie wie,
gdzie ma stanąć.
Za chatką ławka.
Na ławce lalka.
Na lalce stary płaszcz.
W płaszczu nikogo.
Wszystko się zgadzało,
tylko nie wiadomo z czym.
Lalka patrzyła na mnie
jak na kogoś,
kto wreszcie przyszedł.
Albo jak na następnego.
Powiedziałem sobie:
to tylko lalka.
Lalka powiedziała sobie:
to tylko człowiek.
I oboje nie uwierzyliśmy.
Zobacz też
Straconka – Magurka – Międzybrodzie. Do jeziora z dzieciństwa
Cała wycieczka, podczas której trafiła się również ta niezbyt gościnna chatka.
Lalki w ogniu
Jeśli jedna dziwna lalka to za mało, tutaj sytuacja robi się jeszcze mniej przyjemna.
Wczesny wysyp mojego dadaizmu
Starszy dowód na to, że dadaizm już wcześniej znalazł sobie na Bastkowym kawałek podłogi.




Komentarze
Prześlij komentarz