Miłość poczeka. Diagnostyka karmy 3

Przybyła mi trzecia część „Diagnostyki karmy”. Na okładce „Miłość”. Z nią jednak poczekam. Dwie poprzednie już przeczytałem i nadal mam o czym myśleć.

Książka Siergieja Łazariewa „Diagnostyka karmy 3. Miłość” z czarno-czerwoną okładką leżąca na jasnym blacie.
Trzeci tom już czeka. Ja jeszcze nie.

Autorem serii jest Siergiej Łazariew, rosyjski pisarz, który próbuje opisać związki między tym, co człowiek czuje, a tym, co go w życiu spotyka. Pisze o Bogu, miłości i karmie, a zaraz potem o polach energetycznych. Filozofia pomieszana z religią, do tego bioenergetyka. Przedziwna mieszanka, ale to właśnie mnie w tych książkach zainteresowało.

W pierwszym tomie, „System samoregulacji pola”, Łazariew przedstawia swoją główną myśl: nasze uczucia i sposób myślenia mają, według niego, wpływ nie tylko na relacje z ludźmi, ale także na los i zdrowie. Próbuje to tłumaczyć na przykładach ze swojej pracy z ludźmi, odwołując się przy tym do religii i własnej koncepcji pola energetycznego.

Drugi tom, „Czysta karma”, rozwija te rozważania. Sporo tu o rodzinie, urazie, zazdrości i o tym, do czego człowiek potrafi się przywiązać. Łazariew wraca do miłości, zwłaszcza tej skierowanej do Boga, i zastanawia się, co się dzieje, gdy inne sprawy stawiamy ponad nią. Przy okazji snuje własne wyjaśnienia chorób i ludzkich nieszczęść. To jego spojrzenie na świat, nie gotowa diagnoza dla czytelnika.

Dwie pierwsze części wydały mi się bardzo ciekawe. Sporo z nich wyciągnąłem, choć nie mam ochoty udawać, że wszystko już sobie poukładałem. Trzecia trafi więc do poczekalni. Na „Miłość” jeszcze nie jestem gotowy.

Zobacz też

Komentarze

Popularne posty