Mała planeta... Solna
Tym razem Soła jako planetka.
Wcześniej robiłem już kilka podobnych zdjęć, ale ten efekt nadal mi się podoba. Człowiek bierze zwykły kawałek krajobrazu, wykonuje kilka ruchów w Photoshopie i nagle ma własną planetę. Niewielką, bez ludności i większych problemów cywilizacyjnych. Za to z rzeką, kamieniami i drzewami. Czyli całkiem przyzwoicie.
![]() |
| Soła zwinięta w małą planetę. Miejsca mało, kamieni pod dostatkiem. |
Efekt wygląda na bardziej skomplikowany, niż jest naprawdę, dlatego poniżej mały tutorial. Bez zbędnej teorii, bo planeta nie będzie czekać.
1. Wybieramy odpowiednie zdjęcie
Najlepiej nadaje się szeroka panorama, idealnie obejmująca pełne 360 stopni. Jeśli takiej nie mamy, można spróbować ze zwykłym, szerokim zdjęciem krajobrazu. Ważne, żeby horyzont był w miarę prosty, a lewa i prawa krawędź fotografii do siebie pasowały. Za chwilę zostaną sąsiadami, czy tego chcą, czy nie.
Dobrze sprawdzają się zdjęcia z dość równym dołem: wodą, trawą, piaskiem albo kamieniami. Łatwiej później poprawić środek planety.
2. Prostujemy i kadrujemy
Najpierw wyrównujemy horyzont i przycinamy to, co niepotrzebne. Jeśli po jednej stronie zdjęcia horyzont kończy się wyżej niż po drugiej, po zwinięciu zamiast zgrabnej kuli może wyjść coś w rodzaju spirali. Też kosmos, ale nie ten efekt.
3. Robimy ze zdjęcia kwadrat
Wchodzimy w Obraz > Rozmiar obrazu, odznaczamy Zachowaj proporcje i ustawiamy taką samą szerokość oraz wysokość. Najprościej dopasować wysokość do szerokości panoramy.
Zdjęcie zrobi się nienaturalnie rozciągnięte. Tak ma być. Na tym etapie wygląda źle, ale Photoshop jeszcze nie skończył swoich sztuczek.
4. Odwracamy świat do góry nogami
Wybieramy Obraz > Obracanie obrazu > 180°. Dzięki temu ziemia lub woda znajdzie się później w środku, a niebo otoczy planetę.
Jeśli następny filtr jest nieaktywny, trzeba jeszcze wybrać Obraz > Tryb > 8 bitów/kanał.
5. Zawijamy zdjęcie w planetę
Teraz najważniejsze: Filtr > Zniekształcanie > Współrzędne biegunowe. W oknie filtra zaznaczamy Kartezjańskie na biegunowe (Rectangular to Polar) i klikamy OK.
Gotowe. A właściwie prawie, bo Photoshop wykonał ciężką pracę, ale po sobie nie posprzątał.
6. Poprawiamy miejsce łączenia
Najwięcej uwagi zwykle wymaga fragment, w którym spotkały się oba końce panoramy, oraz sam środek planety. Pomagają Stempel, Łatka i Punktowy pędzel korygujący. Trzeba usunąć widoczną linię łączenia, powtórzone elementy i dziwne załamania.
Jeśli brzegi zdjęcia były do siebie podobne, wystarczy kilka poprawek. Jeśli z jednej strony mieliśmy drzewo, a z drugiej czyste niebo, zaczyna się poważniejsza dyplomacja.
I tyle. Tak powstała moja planeta Solna. Mała, kamienista i w całości zajęta przez Sołę. Działek budowlanych brak.
Zobacz też
- Mały Książę w rzepaku – wcześniejsza zabawa z małą planetą, tym razem pośród żółtego rzepaku.
- Szybki efekt HDR w Photoshopie – jeszcze jeden prosty sposób na graficzne podkręcenie fotografii.
- Zastosowanie operacji w Photoshopie – przydatne, gdy te same poprawki trzeba wykonywać więcej niż raz.




Komentarze
Prześlij komentarz