Wesołego Alleluja!
Życzę Wam też uśmiechu i wiosennego optymizmu każdego dnia. Takiego zwykłego, bez przesadyzmu. Nie optymizmu z reklamy jogurtu, gdzie wszyscy biegają po łące w białych spodniach, tylko takiego, który pomaga rano wstać, napić się kawy i nie pokłócić się z całym światem przed śniadaniem.
Niech te święta będą dobre. Rodzinne, spokojne, ciepłe. A jeśli nie spokojne, bo wiadomo, gwarne spotkania z rodziną, to przynajmniej niech będą do przeżycia z godnością i pełnym talerzem.
Mokrego dyngusa życzyć nie będę za mocno, bo potem ktoś potraktuje sprawę zbyt dosłownie i znowu trzeba będzie suszyć skarpety.
Wesołych Świąt!
życzy
Bastek
Zobacz też
Rzeżucha - bo Wielkanoc bez rzeżuchy to już prawie zebranie organizacyjne, a nie święta.
Pierwiosnki, wiosna - trochę wiosny i kwiatów.




Komentarze
Prześlij komentarz