wtorek, 14 września 2010

Zmiana stanu - oderwanie od codzienności

Zwiastun 
Chcieliśmy zobaczyć jak Olbrychski daje radę z Jolie, wiec wybraliśmy się na premierę "Salt", potem wylądowaliśmy w Klubie Re, w trojkę zmieniliśmy lokal... ech, czy to miasto musi być takie rozkopane, zapytał retorycznie Pan taksówkarz... oczęta zamknęliśmy o 2 w nocy?

Rozdział I  
Synchronizacja z miastem 
Czy czasami masz wrażenie, że wszystko potrafisz sobie zaplanować, że wszystko jest przewidywalne... dzień po dniu... to samo? Czy wydaje ci się, że jeśli zaplanujesz następny dzień, to poczujesz się bezpieczniej... poczujesz się, że dookoła Ciebie "coś" się dzieje?
ja tak ostatnio miałem. Uśpiłem swoją czujność i "zasnąłem".
Pozwoliłem się prowadzić za rączkę ślepemu losowi... zaczynałem być "lunatykiem" - żyć automatycznie, z prądem.

Zmieniłem ten stan... wyrwałem się ze szponów usypiacza...

Pod prąd iść, zawsze pod prąd.
I poszedłem.

Na weekend wybrałem się do Krakowa. Takie niespodziewana trochę decyzja, bo plany były inne.
Wybrałem jednak przyjaciół. ważąc za i przeciw, ich najbardziej potrzebowałem w tamtej chwili.

Kraków, Mały Rynek
Na początek obowiązkowy spacer po mieście. Oczywiście zrobiłem zdjęcia (ukażą się na blogu gdzieś w połowie października). odwiedziliśmy Wawel, bez "obowiązkowego" zwiedzania krypt. Potem miła Cukierenka i pyszne ciasto. Dorka, zażartowała, że to będzie jej i Tomka miejsce na spotkania towarzyskie na starość. Gdy już będą w sile wieku,  będą sobie do niej przychodzić, spędzać mile czas przy herbacie i cieście. Ze ściany spoglądał na nas portret Franciszka Józefa ;)
Potem wstąpiliśmy do Księgarni "Cud" na Małym Rynku (taka dość otwarta na wszelkie idee księgarenka z mnóstwem ciekawych niepowtarzalnych książek). Tym razem co do wyboru książki nie trafiłem :/
Dorka uważała, że to miejsce mi się spodoba...  miała rację :)

Twoje mieszkanie a twój charakter. Tytuł zachęcił za zakupu. Zresztą przeglądając ją na miejscu wydawała się bardziej ambitna, a wygląda na poradnik pisany przez autora, który postanowił sobie, a raczej wpadł na pomysł O napisze książkę, wypił dwa browce i oceniając dość subiektywnie otaczający go świat oraz dziejące się w tym świecie procesy, siadł i zaczął pisać swoje mądrości.

...a śmiechu było co nie miara... umie facet poprawić swoim poczuciem humoru, nastrój.
Czy wiesz jak dzielimy meble? Nie? Pan zaraz ci odpowie...
Meble dzielimy na:
Standardowe, Antyki, Nowoczesne i (uwaga!) Kartonowe.

Pójdźmy ku otchłani towarzyskiej kiblowej abstrakcji:
w rozdziale "Areszt w ubikacji" autor zachęca nas do przeprowadzenia poważnej rozmowy z osobą, która dłuższe , niż przewiduje jego norma, spędza chwile w toalecie... czytamy:
W związku z wypróżnianiem się należy przeprowadzić wywiad z zainteresowanym, czy miewa stałe rozwolnienia   - świadczyłoby to o wymuszeniu na nim przez społeczeństwo niechcianych zachowań [...] Teraz należy przeanalizować, czy dany osobnik po prostu nie nadaje się do tego rodzaju czynności, czy zła atmosfera w pracy lub w domu nie stwarza poczucia bezpieczeństwa lub też  osoba jest mocno przeciążona obowiązkami i należałoby jej pomóc [...]
Autor prawie 1/3 książki poświęca na problemy gastryczne... no bardzo frywolny jest :D

A wieczorem? Angelina Jolie.

C.D.N.









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...