poniedziałek, 13 września 2004

Nie każdy, kto pali gazetki, jest piromanem

Wstęp
Ostatnie zajęcie: Przewidywanie przyszłości - Łatwiej ja przewidzieć, gdy się ją tworzy...

Było minęło… Fiszyzm.
Wracam do normalności… cokolwiek to znaczy…

Parę słów…
…na temat intrygi…
To nie jest zabawa… potraktowaliśmy ją bardzo poważnie… skonstruowana została tak aby zawierała w sobie dwa - a jak się potem okazało miała trzy - dna. Intryga nie do wykrycia. Musieliśmy pozbawić pewnej osoby „czegoś” lub „kogoś” aby zyskała dużo więcej: coś straciła ale więcej zyskała… Zmanipulowania totalnie została…
Pierwszy punkt poszedł jak po maśle… to było prostsze niż się spodziewaliśmy… trudniej jednak miało być z osobą, którą „podopieczny” dobrze znał… teoretycznie trudniej. To drugie było jeszcze prostsze niż to pierwsze.

Po co ten cały cyrk… ktoś może zapytać. No otóż po to, że „podopieczny” nikogo nie słucha a z towarzystwem w jakim zaczął się zadawać źle by skończył…

Trzeba było działać kanałami aby „podopieczny” się nie zorientował i aby osoby, które zostały odsunięte od niego zrozumiały, że to był wybór „podopiecznego”…

Zakręcone… była to intryga, która zawierała w sobie dozę, wojny psychologicznej, perswazji, trafnej dedukcji co do przebiegu, kilka scenariuszy na każdą ewentualność i oczywiście parę wyjść awaryjnych… nie obyło się bez NLP.

Może dziwnie to zabrzmi ale napiszę, że jestem dumny… ocaliliśmy człowieka od zgnilizny nie ingerując bezpośrednio w jego życie… Wszystko miało ( i tak właśnie przebiegło) wyglądać na cykl naturalnych zdarzeń… żadnych zbiegów okoliczności czy dziwnych następstw.
[...] urwane w kontekście [...]
...Qniec
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...