Niesamowita promocja w sklepach Aldi
Pewnie to zwykła pomyłka. Wyszła jednak całkiem zabawnie, bo w sklepach często najpierw widzi się napis „promocja”, a dopiero potem sprawdza cenę. Krzykliwa naklejka, przekreślona kwota i już masz ochotę wrzucić do koszyka coś, po co wcale nie przyszedłeś. Albo wziąć trzy sztuki, bo tylko wtedy jest taniej. Potrzebna była jedna? Promocja nie pyta.
Tu przynajmniej różnica jest na widoku. Dwa grosze. Przy pięćdziesięciu czekoladach zaoszczędziłbym całą złotówkę. Wydając zaledwie 147,50 zł.
Hmm... może zacznę od jednej ;p
Zobacz też: Sznaps de Luxe – jest okazja! – inna „okazja”, tym razem do spróbowania czegoś nowego.




Komentarze
Prześlij komentarz