czwartek, 27 października 2016

[foto] "Czas przyspiesza, w lustrze miesza"

Czym zimniej tym kocury, takie jak ja, pchają się w ciepłe miejsca... np.: szukają ciepła w Bazylu przy szklaneczce ciepłego wina ...



 Ogrzewamy się w Bazylu...


poniedziałek, 17 października 2016

Bieszczady jesienią - dzień 6: Szlakiem na Otryt

Już czas, aby wybrać się na Otryt. Taka już tradycja, że za każdym razem gdy jesteśmy w Bieszczadach idziemy na Otryt. Może dlatego, że było to pierwsze miejsce, do którego udaliśmy się podczas pierwszego pobytu w Bieszczadach.

Rankiem obudził nas stały bywalec, bezimienny czarny kot, który robił wszystko aby tylko dostać się do domku :)


Wędrówkę rozpoczęliśmy tradycyjnie od sklepu w Chmielu.

Następnym przystankiem był Przełom Samu




Zbliżamy się do Chaty Socjologa na Otrycie

Tym razem weszliśmy i rozgościliśmy się w środku. Poprzednimi razy odpoczywaliśmy przed chatą, jednak dziś pogoda nie dopisała i ogrzaliśmy się przy kominku i gorącej herbacie.





Wieczorem kolację zjedliśmy w Restauracji Caryńska w Dwerniku.

niedziela, 16 października 2016

Bieszczady jesienią - dzień 5: Kamien Dwernik

Dzień deszczowy i mglisty. Przed popołudniem deszcz przestał padać więc nie zastanawiając się dłużej i nie marnując cennego czasu, mając na uwadze, że dzień jest taki krótki poszliśmy na mały 5 godzinny spacer, na Kamień Dwernik.

I od razu na dzień dobry... rozjechana żmija. Na szczęście, nie było to jedyne "zwierzątko dnia".

 Chociaż tego nie widać to pogoda jest straszna. Wieje, mży i cały czas się pocę z przegrzania chociaż temperatura nie przekracza 13 stopni.

Tuż przed szczytem. 
W wyższej partii gór zaczyna się pojawiać mgła, która dodaje lasowi lekko magicznego uroku.


Na szczycie Kamienia Dwernik. Widoki... pierwsza klasa :/




 ... wracamy.



w niższych partiach gór mgła ustąpiła.

Przerwa na wzmocnienie

...i dzisiejsze zwierzątko dnia, pies imieniem Duch.

sobota, 15 października 2016

Bieszczady jesienią - dzień 4: Wieś Jaworzec, Cisna i okolice

Dziś wycieczka bardziej wyciszona. Na początek wyruszyliśmy do Bacówki PTTK Jaworzec, obok nieistniejącej już wsi Jaworzec. Do tej pory na terenie byłej wsi można znaleźć różne przedmioty gospodarcze oraz zajrzeć w  parę piwnic (spiżarni). Jest również studnia, stary staw, cmentarz i miejsce po cerkwi.

Z Kalnicy kierujemy się na północ do Jaworca



 Bacówka PTTK Jaworzec

Wieś Jaworzec













Idąc z powrotem do Kalnicy natrafiliśmy na piece do wypalania węgla drzewnego.

Tu już mamy most kolejki wąskotorowej w Cisnej, tuż za Siekierezadą.


Kierujemy się do Bacówki PTTK pod Honem.


Okolice nieopodal bacówki.




Droga powrotna do Cisnej


Nie mogło zabraknąć zwierzaka. Dziś podczas posiłku towarzyszył nam kot :D

 Cerkiew w Chmielu nocą.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...