czwartek, 30 czerwca 2016

[foto] Bieszczady - dzień 4: Cisna - kolejka wąskotorowa - Siekierezada

Dziś czas wybrać się do miasta. Do czegoś ciut większego... Cisna.
Rankiem umyliśmy obuwie z wczorajszego spaceru do Koliby, potem wypad do sklepu po coś na śniadanie i po śniadaniu wyjazd do Cisnej na przejażdżkę kolejką wąskotorową i przy okazji piwo w Siekierezadzie.

Więc zaczynamy wycieczkę ze stacji Majdan, na której zjedliśmy lekki obiad a następnie pojechaliśmy przez bieszczadzkie lasy do przystanku Palnica na pograniczu Polsko-Słowackim. Trasę pokonuje się w jedną stronę w 45 minut. 30 minut postoju i powrót do stacji głównej Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej.


Stacja Majdan - Skansen wąskotorówek

 Część gastronomiczna stacji, sprytnie wmontowana w peron ;)



 No, to czas ruszać.




Na Balnicy postój 30 minut, podczas którego można zapoznanie się ze szlakami turystycznymi, zakup jedzenia i... na toaletę. W tym czasie następuje przeczepianie lokomotywy.



 Na pograniczu...

Po lewej Polska po prawej Słowacja

 Najlepsza wizytówka Bieszczad - wilk. Szkoda tylko, że oswojony ;)


 Czas wracać do stacji głównej. Droga powrotna zajmie 45 minut.



Na piwie w Siekierezadzie. Opis jest tu zbędny. Kto wie to wie. siekierezada.pl












W miejscowym sklepie zrobiliśmy zakupy na kolację. Dziś będą Prażonki. Aaa i taki mały drobiazg kupiłem... Bieszczadzkie "tanie wino". Idealnie nadało się do herbaty.
Kolacja się już robi :D

 Niespodziewany gość zawitał na naszym tarasie

Zamknięcie dnia... można było się tego spodziewać.

środa, 29 czerwca 2016

[foto] Bieszczady - dzień 3: Nasiczne - Koliba - Dwernik - Chmiel

Jedna z dłuższych tras jakie zrobiliśmy podczas tego pobytu w Bieszczadach, trasa prosta i przyjemna, licząca około 17 km i tylko 2 spotkanych turystów na szlakach.

Zaczynamy w Nasicznem szlakiem czerwonym obok ZHP Gdańsk kierujemy się na Przełęcz Nasiczniańską i dochodzimy do Ścieżki historyczno-przyrodniczej (Caryńskie). Tutaj można zobaczyć ruiny Cerkwi w dawnej wsi Caryńskie oraz cmentarz. idąc w górę dochodzimy do Schroniska studenckiego Koliba na Przełęczy Przysłup Caryński.

Widok z Przełęczy Nasiczniańskiej

Widok z Przełęczy Nasiczniańskiej na Jawornik i Holicę (Kamień Dwernik)


W nieistniejącej już wsi Caryńskie


Przez Caryńskie do Schroniska Koliba
 Na horyzoncie Tarnica. Najwyższy szczyt w Bieszczadach.

Schronisko studenckie Koliba


W schronisku mały obiad. Tradycyjnie bigos. To taki stały nasz punkt programu - w każdym schronisku zamawiamy bigos i oceniamy ;) Jak na razie prowadzi bigos w schronisku na Hrobaczej Łące.
 Chwila odpoczynku po bigosie przed dalszą drogą
 Po obiedzie i odpoczynku kierujemy się szlakiem zielonym, który połączy się z niebieskim na Magurę Stuposiańską. Z Magury Stuposiańskiej dalej szlakiem niebieskim jakieś 2 godziny do samego Dwernika.
Szlak zielony na Magurę Stuposiańską

Magura Stuposiańska 1016 m n.p.m.


Po drodze zajrzeliśmy do Kościoła w Dwerniku przebudowanego w 1979 r. z Cerkwi przeniesionej tutaj z Lutowisk.  Niebieskim dalej na drewniany most na Sanie i oczywiście na piwo do Blaszaka na skrzyżowaniu. Wcześniej odwiedziliśmy jeszcze sklep Belkę/a. Zaopatrzyliśmy się w nim w kiełbasy na wieczorne ognisko. Z blaszaka na Chmiel i już w domu.

Kościół w Dwerniku

Pod tym barem podobno kiedyś wilki zagryzły śpiącego pijaka. Teraz opuszczony.

Widok na San z mostu w Dwerniku
Na piwie w blaszaku na skrzyżowaniu w Dwerniku

A to cudo można zobaczyć przy drodze na Chmiel.
piec do wypalania węgla drzewnego

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...