niedziela, 3 października 2010

Pociągający ze śrubokretem w kolorach Black Red White robię krok do przodu

Rankiem obudził mnie SMS z zaproszeniem do Andrychowa. Niestety, noc przyniosła uporczywy katar.

- KATAR?
- O NIE! - pomyślałem
- dlaczego właśnie dziś :(

więc...
BRW  - sosna antyczna
Niedziela minęła na skręcaniu mebli do kuchni.

a wieczorem
wykonałem krok na głęboką wodę.
Od ponad trzech miesięcy... wijąc się gdzieś przy brzegu, zanurzyłem nogę w nurcie.
Napisałem do A.
Pierwszy raz od zerwania.
Bardzo się cieszę, że to zrobiłem. Gnębiło mnie to do tego stopnia, że zaczęło rzutować na zdrowiu.

Rozmowa w SMSach bardzo mnie uspokoiła i dużo wyjaśniła.

Już nie ma powrotu... teraz muszę  się nauczyć utrzymywać odpowiednio równowagę by nurt mnie nie porwał.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...