czwartek, 28 października 2010

Krakowski Kazimierz, Mleczarnia i Twoja Stara

Weekend spędziłem z Dorką w Krakowie.
Kazimierz
Ze względu na słoneczną pogodę nie kisiliśmy się w muzeach, a za to zwiedzaliśmy Kazimierz - wszerz i wzdłuż.






Muzeum Techniki
Wielkie wrażenie wywarło na mnie Muzeum Techniki zlokalizowane niedaleko Kazimierza na terenie starej zajezdni tramwajowej. Zdjęcia zamieszczę za jakiś czas.

Mleczarnia... taka sobie zadymiona kawiarenka. Kawiarenka fajna / gorzej bo zadymiona ;)

Popołudniu relaksowaliśmy się w knajpie "Twoja Stara". Wieczorem wróciłem do domu bogatszy o nowe fotki i spokój ducha :)



Planty
Zresztą Planty Krakowskie też sprawiły, że stres z całego tygodnia został rozładowany.

Jutro znów do pracy :/

sobota, 16 października 2010

Kraków - Klasycznie

KOŚCIÓŁ ŚW. PIOTRA I PAWŁA
Kościół pod wezwaniem św. Piotra i Pawła położony jest przy ul. Grodzkiej. Został wybudowany w latach 1597-1619 dla Jezuitów, ze środków fundacji Zygmunta III Wazy. Pracami kierowali: Józef Britius, Jan Maria Bernardoni i Jan Trevano, którego dziełem jest fasada, kopuła i projekt dekoracji wnętrza. Swoją architekturą nawiązuje do kościoła jezuickiego Il Gesu w Rzymie. Jest to budowla barokowa, jednonawowa, z transeptem i półkoliście zamkniętym prezbiterium. Po obu stronach nawy występuje rząd kaplic. Przed wejściem do kościoła znajduje się ogrodzenie złożone z cokołów, na których znajdują się figury dwunastu apostołów, wykonane przez Dawida Heela (obecne to kopie Kazimierza Jęczmyka). Zwraca także uwagę okazała, dwukondygnacyjna fasada, na której wzorowały się później inne kościoły na terenie Rzeczypospolitej. W dekoracji fasady dostrzegamy posągi świętych jezuickich, dzieło D. Heela (1723), godło Towarzystwa Jezusowego, a powyżej herb Zygmunta III Wazy z orderem Złotego Runa; w niszach górnej kondygnacji figury św. Zygmunta i św. Władysława (XVII w.). (www.pora.pl/venue/ kosciol-sw-piotra-i-pawla)



Baszta Sandomierska na Wawelu

Baszta Senatorska na Wawelu

 Baszta Senatorska (zwana także Lubranką) – najwyższa z trzech w pełni zachowanych baszt na wzgórzu wawelskim. Wraz z basztą Sandomierską tworzy unikatowy zespół tzw. baszt ogniowych. Wzniesiona została w połowie XV wieku, w dolnych kondygnacjach z kamienia, w górnych z cegły. W 1534 roku połączono ją z południowym skrzydłem pałacu królewskiego i przebudowano dolne kondygnacje, m.in. z przeznaczeniem na komnatę dla "młodego króla" tj. Zygmunta Augusta. Według Kroniki Bielskiego w 1595 r. została obniżona "dla wielkiego ciężaru, który na sobie miała". Jej najstarsza nazwa, Lubranka, pochodzi od nazwiska prokuratora generalnego zamku, Grzegorza z Lubrańca. W XVII i XVIII w. nazywaną ją także Olbramką, Wolbromką i Skarbową. Ostatecznie przyjęła się nazwa baszty Senatorskiej.
@pl.wikipedia.org 

Brama Bernardyńska i Baszta Sandomierska na Wawelu

Brama Bernardyńska na Wawelu

Brama Bernardyńska – jedna z bram wjazdowych na wzgórzu wawelskim, położona w południowo-zachodniej części wzgórza, w pobliżu baszty Sandomierskiej. Zbudowana w okresie okupacji hitlerowskiej na miejscu bramy z mostem zwodzonym – jednej z 4 bram fortecznych wzniesionych w latach 1849-1854 przez Austriaków w trakcie przekształcania Wawelu w cytadelę twierdzy Kraków.
@pl.wikipedia.org/wiki/Brama_Bernardyńska_na_Wawelu 

Dawny szpital wojskowy i Baszta Sandomierska na Wawelu


Baszta Sandomierska na Wawelu
  Baszta Sandomierska – jedna z trzech istniejących baszt na wzgórzu wawelskim, położona na jego południowo-zachodnim skraju. Wraz z basztą Lubranką (Senatorską) tworzy unikatowy zespół tzw. baszt ogniowych z połowy XV w. Po raz pierwszy wzmiankowana w źródłach jako "nowa wieża" w związku wydarzeniem z 1462 roku, gdy ścięto na wzgórzu obok niej sześciu rajców po zamordowaniu przez mieszczan magnata Jędrzeja Tęczyńskiego. Według tradycji więziono tu szlachtę z Ziemi Sandomierskiej.


Widok z Wawelu na Wisłę

Baszta Złodziejska na Wawelu

Zabudowa na Wawelu

Wikarówka na Wawelu

Katedra na Wawelu

Dziedziniec Arkadowy na Zamku Królewskim w Krakowie

Widok na Kraków z Wawelu

Wejście na Dziedziniec Arkadowy na Zamku Królewskim w Krakowie

Dziedziniec Arkadowy na Zamku Królewskim w Krakowie

Siedziba Dyrekcji Zamku

Brama z Dziedzińca Arkadowego

W oddali brama na dziedziniec Arkadowy

Dzwonnica Katedry na Wawelu

Na Wawelu

Wawel

Kraków ul. Kanoniczna. Kamienica nr 22 - Borunt

Kraków, ul. Kanoniczna, po lewej kamienica nr 16 - Hotel Copernicus

Kraków, Ul. Kanonicza (w oddali Wawel)

ul. Kanoniczna, po prawej Kamienica nr 3 i jej portal

Mały Rynek, Kraków

Miejscowa kawiarenka

Miejscowa kawiarenak






Brama Floriańska w Krakowie

czwartek, 7 października 2010

-Motyla Noga- to kłamstwo maskujące intencję

inspirki.tumblr.com
No i stało się. We wtorek (5 października) październik... mmmm - kocham to słowo; ma takie
niesamowite brzmienie... ma dużą moc.
Wiecie dlaczego zwyczajne na pierwszy rzut oka "abrakadabra" jet częstym synonimem zaklęcia w bajkach dla dzieci? a no dlatego, że zawiera dużo powtórzeń literki "R"

Dawniej kombinację R i K uważano za przekaźnik emocji, za klucz do lawiny, sprawczej mocy, która zaczyna napędzać emocje towarzyszące podczas wymawiania słowa klucza, doprowadzając do ich urzeczywistnienia, do urzeczywistnienia potrzeb podświadomości. Są to w większej części emocje targające naszym wnętrzem.

Gwoli przykładu:
-  abrakadabra
-  żorżeta - mocne aczkolwiek komiczne brzmienie
- przekleństwo -  postaram się tutaj użyć w żartobliwej formie fonetyki - "qrwa" (mocna dawka emocji)
- krowa
- krwotok
- październik 
- kraków
- gawron
- grunwald 
- krokus - zrównoważone przez "s" większą dawkę emocji można by przekazać za pomocą kombinacji  krokuws lub kroków. tutaj już niedaleko do kraków

Pamiętaj, nie nadawaj kombinacjom znaczenia... dlatego nie piszę ich od dużej litery.

Spory miszmasz...
jakby nie patrząc zestawienie powyższych wyrazów,  według znaczenia, przypadkowe.
Wypowiedz, głośno, każde z tych wyrazów pozbawiając je znaczenie i określ jakie odczucia w Tobie wzmacniają. Wnioski mogą być zaskakujące :) Musisz tyko okroić je ze swojego znaczenia, "wtedy ujrzą światło dzienne". Ubrane w ogólne znaczenie lub potoczne przekonanie, niektóre z nich działają tylko w celach nieświadomego rozładowania napięcia psychicznego.

Niestety rozkręciłem się na temat tak bardzo odbiegający od tego, o czym miałem pierwotnie pisać, że musiałem zmienić tytuł dzisiejszego posta ;)

No i stało się. We wtorek (5 października)  - a tym napiszę następnym razem.

poniedziałek, 4 października 2010

Lustro

Wisiało lustro i świat obserwowało
Zawieszone po między prawdą a iluzją
Ile szczęścia ono w swoim żywocie widziało
tyle też tragedii na świat przyszło

Lustro już dość pokazywania iluzji miało
Pewnego dnia się zbuntowało
I Prawdę pokazywać zaczęło

To raz stara kobieta w lustro spojrzała
I nie uwierzywszy
W to co zobaczyła
Szczerze się rozpłakała

Lustro się zdziwiło
Pyta więc twarz zapłakaną
Czemuż to płaczesz stara kobieto

Kobieta na to
Tego się nie spodziewałam
Twarz pomarszczoną i oczy smutne w odbiciu widziałam
Lustro miłe ukaż mi to co ujrzeć zamierzałam

I lustro ukazało
Twarz młodej kobiety o głębokim spojrzeniu
Starsza Pani ponownie zapłakała

Lustro odrzekło
Czemuż to znów płaczesz kobieto
Ukazałem ci to co ujrzeć chciałaś

Ukazałeś mi to czego stracić nie chciałam

Lustro już nigdy o nic nie pytało
Od tej pory tylko się przyglądało
I w to co przed sobą widziało to przemijało.

Prościej jest dostrzec iluzję
Kawałek własnego świata
Trudniej jest dostrzec prawdę
Całość wszechświata.

/bastek







niedziela, 3 października 2010

Pociągający ze śrubokretem w kolorach Black Red White robię krok do przodu

Rankiem obudził mnie SMS z zaproszeniem do Andrychowa. Niestety, noc przyniosła uporczywy katar.

- KATAR?
- O NIE! - pomyślałem
- dlaczego właśnie dziś :(

więc...
BRW  - sosna antyczna
Niedziela minęła na skręcaniu mebli do kuchni.

a wieczorem
wykonałem krok na głęboką wodę.
Od ponad trzech miesięcy... wijąc się gdzieś przy brzegu, zanurzyłem nogę w nurcie.
Napisałem do A.
Pierwszy raz od zerwania.
Bardzo się cieszę, że to zrobiłem. Gnębiło mnie to do tego stopnia, że zaczęło rzutować na zdrowiu.

Rozmowa w SMSach bardzo mnie uspokoiła i dużo wyjaśniła.

Już nie ma powrotu... teraz muszę  się nauczyć utrzymywać odpowiednio równowagę by nurt mnie nie porwał.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...