Na granicy światów: Refleksje na progu zapomnienia

Dziś jestem na granicy dwóch światów - tego, co było, i tego, co będzie. Przed Wami "Straszny dom", miejsce, które niedługo zostanie pochłonięte przez nieubłagany bieg czasu. Ten stary, drewniany dom to nie tylko konstrukcja z desek i gwoździ. To skarbnica wspomnień, echo dziejów, które skrywa w sobie opowieści niewypowiedziane słowami, ale wyczuwalne w każdej spękanej desce, w każdym zadrapaniu ścian.

To może być ostatni ślad jego istnienia, ostatni oddech przed rozbiórką. Swoją kamerą pragnąłem zatrzymać duszę tego miejsca, choć na chwilę, przed tym, jak zostanie zmyta przez rzeczywistość.

Stary, drewniany dom, którego zużyta struktura i grunge'owy charakter obudziły nostalgiczne echa przeszłości.

Czy macie podobne miejsca, które zapisane są głęboko w Waszych sercach? Miejsca, które znały lepsze dni, a teraz są tylko cieniem dawnej świetności? Podzielcie się ze mną swoimi historiami - może to właśnie one dadzą "Strasznemu domowi" nowe życie w naszych rozmowach.

Dajmy temu domowi pożegnanie, które zasługuje - skrawek historii, który wciąż bije życiem w naszych wspomnieniach. Czekam na Wasze opowieści, zdjęcia, na każdy fragment historii, który może przeplata się z tym domem, z tym zdjęciem. Czym dla Was jest "Straszny dom"?

Komentarze

Popularne posty