poniedziałek, 5 września 2005

Wrzesień czas zacząć


Zanim przejdę do meritum parę słów wstępnych


Przez wakacje nie często pisałem na blogu bo wolałem wykorzystać ten czas na cieszenie się pogodą i na kontakty z bliskimi. Chodząc po innych blogach widzę, że wielu ludzi również przez wakacje wstrzymała prawie że działalność blogową.
Teraz, gdy nadchodzi jesień a wraz z nią dłuższe wieczory mam nadzieję, że w dzień również tak jak teras będzie ładna pogoda, na necie będę spędzał więcej czasu, co za tym idzie notek też będzie więcej.
To była taka optymistyczna wersja. Negatywna to taka, że będę wracał z pracy wykończony i nie net będzie mi w głowie ale łóżko.
…się zobaczy z czasem


Praca, praca…
Jeszcze mi się nie znudziła – to dobry znak ;)
Jestem już po pierwszej wypłacie i zatykam ubytki materialnych.

Ostatnio skończyłem także nowy projekt prostej stronki www z aparatami foto, więc mały zastrzyk pieniędzy postawił mnie na nogi – mam nadzieję, że nie na gliniane ;)

Dziś wolny dzień… byłem w Krakowie w ZUS-ie na szacownej komisji lekarskiej. Ci lekarze mi zaimponowali bo przeczytali od deski do deski całą moją kartotekę… znali nawet moje oceny ze szkoły na pamięć… w porównaniu z lekarzami z oddziału Chrzanowskiego, którzy nie pofatygowali się nawet otworzyć i zerknąć do dokumentacji medycznej tylko opierali się na moich „opowiadaniach” to wystawiam lekarzom z Krakowa wysoką ocenę… ciekawe tylko czy orzeczenie dla mnie też wystawią takie aby zasłużyć na pięć z plusem ;)

Teraz czekam cierpliwie dwa, trzy tygodnie i zobaczymy, co postanowili.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...