niedziela, 7 sierpnia 2005

odświeżanie starych dobrych znajomości :)


Tydzień pracy za mną. Jak na razie to jestem bardzo zadowolony. Atmosfera bardzo przyjemna, ogólnie jest spoko. Szef każe sobie mówić po imieniu, współpracownicy spoko. W taki ogólnikowy sposób można to wszystko podsumować.

Dziś spotkałem się z Dagmarą i Kingą… dobrymi znajomymi, z którymi nie widziałem się już parę lat. Wspominaliśmy nasze słynne w pewnych kręgach wygłupy jak na przykład  ubranie przez Kingę sukni ślubnej jej koleżanki a przez Dagmarę stroju drużby na dodatek na głowie miały jedne rajtuzy ( jak to się mówi w Krakowie „rajtki”, do tego jeszcze trzymały w ręku parasol ogrodowy. Tak ubrane przeszły całą pewną wieś wzbudzając zszokowanie wśród mieszkańców.
Zauważyłem, że nic się nie zmieniły z charakteru… to dobrze ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...