wtorek, 28 czerwca 2005

Wycieczka...


W sobotę pojechałem  z Andim do Wielkiej Puszczy.

Plusy:
- czyste powietrze
- jeszcze czyściejsza źródlana woda
- niezłe widoki
- i te łąki, które przy najmniejszym wiaterku przypominają falujące morze
- odpoczynek relaks…:)

Minusy:
- zamknięto nasz sezonowy bar, który odwiedzaliśmy za każdym prawie razem gdy tam byliśmy :(

Jednym zdaniem… zapomniałem o rzeczywistości na ten jeden dzień.


Wczoraj pojechałem do Żelaznej…
Dziwne… zachowywała się tak, jakby już nie pamiętała, w jaki sposób mnie potraktowała…
Może to i dobrze… zresztą szkoda czasu na chowanie urazy.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...