niedziela, 22 maja 2005

zaraz się okaże, że jestem inwalidą


Choroba jak na razie pod kontrolą…
Sprawa z tabletkami unormowana – organizm już się przyzwyczaił
…ale ja jeszcze nie.

Przez to całe podejrzenie epilepsji wpadam podświadomie w paranoje [ a może to zdrowy rozsądek?] bo…
staram się przebywać cały czas w obecności innych osób,
podświadomie, w każdym nowym miejscu rozglądam się za miękkim i wygodnym do upadku kąciku,
nie przesiaduję do późnych godzin nocnych na necie… wolę się wcześniej zmyć spać
alkoholu unikam jak zła koniecznego,
pamiętam aby nie dopuścić do spadku poziomu glukozy we krwi,
unikam dusznych pomieszczeń.
Z pewnością znalazłoby się jeszcze kilka innych drobnych „manii" na tym punkcie, ale nie ma sensu o nich się więcej rozpisywać.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...