środa, 2 marca 2005

baaardzo dobry początek...


Po dołach ani śladu…
zachowuję się jakbym poczuł wiosnę w powietrzu…
Coś w tym jest, bo moje samopoczucie diametralnie się przez te kilka dni zmieniło…
Problemy stają się tylko przeszkodami, które należy ominąć, uśmiech zagościł na mojej twarzy…
Nie było, żadnej motywacji ani bodźca do przerwania tej stagnacji…
…a jednak się udało, humor mi dopisuje.

Tak już się dziwnie składa, że jak ja mam doły to samopoczucie A. sięga zenitu…
Mój dół minął… co za tym poszło A. coś dopadło.
komentarz autora 2010-08-18:
Wampirzyca energetyczna, czy co? 


Ostatnio byłem na WKU…
Badania o zmianę kategorii miałem wykonywane w Krakowie już w lipcu zeszłego roku, kiedy to orzeczono zmianę kategorii z „A” na „D” …
Nie chciałem mieć w książeczce wbitej kategorii „D” więc z udaniem się do WKU zwlekałem do tego roku – wiedziałem, że z początkiem 2005 mój rocznik idzie automatycznie do rezerwy.
Pojechałem… na poczekaniu, bez żadnych ceregieli wbito mi rezerwę bez zmiany kategorii w książeczce. Oczywiście oni wiedzą, że teraz mam „D” ponieważ kopię pisma z komisji dostali już dawno… dawno temu.

Codziennik…

Zakupy na Allegro… czapeczka NIKE oraz bielizna włoska… wszystko za 1/3 ceny sklepowewj :)

PS-ik....

Ostatni ( mam nadzieję) LajOłt;), finalny bloga na ten rok. Nie planuję już żadnych większych zmian.
"Proszę się przyzwyczaić, to już tak zostanie"
Aby nie było jednostajnie obraz tła będzie się co jakiś czas generował automatycznie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...