piątek, 26 listopada 2004

plany czas zacząć...

Jowita dziś mnie uchwyciła na gadulcu i zeszła na temat tegorocznego Sylwka. Może to i jeszcze wcześnie na plany, ale jakieś wstępne ustalenia muszą już być. Doszliśmy do wniosku, aby w tym roku spędzić Sylwka w pełnym składzie… tak jak poprzednio. Jeśli ten pomysł wypali to będę musiał się przygotować na dwa dni zabawy. Dwa dni bo jeśli to ma wyglądać tak jak ostatnio to będzie tyle alkoholu i żarcia, że 1 stycznia znowu się zobaczymy wczesnym wieczorem i przypieczętujemy formalnie nowy rok.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...