Nibylandia... czyli - Mapa nie jest terenem.

Ilustracja przedstawiająca kolorową mapę z wykreślonymi drogami biegnącymi przez wyspę, koralowymi rafami, dzikimi ludźmi, jaskiniami i innymi elementami Nibylandii

Dziś chciałbym poruszyć temat, który wydaje się być jak Nibylandia - kraina pełna tajemnic, wyobraźni i wspomnień, której jednak nie ma w rzeczywistości.

Czy widziałeś kiedyś mapę ludzkiego umysłu? Jest jak labirynt, pełen zakamarków i drogowskazów, które prowadzą nas przez życie. Nibylandia jest jak ta mapa - niezbadana, pełna barwnych wyobrażeń i nieprzewidywalnych ścieżek. To miejsce, gdzie każdy ma swoje wspomnienia, marzenia i przekonania.

Kiedy byliśmy dziećmi, Nibylandia była naszym codziennym towarzyszem. Teraz, jako dorośli, zapomnieliśmy o niej, ale nie znaczy to, że nie wpływa ona nadal na nasze życie. Często korzystamy z mapy, która nie pasuje już do rzeczywistości, próbując zrozumieć świat wokół nas.

Dziś, choć może nie możemy przekroczyć granic Nibylandii, wciąż korzystamy z mapy, która opisuje tylko naszą własną wyspę. To, co dla nas istotne, może nie mieć znaczenia dla innych. I to w porządku. Każdy ma swoje Nibylandie.

Tak więc, pamiętając o istnieniu Nibylandii, musimy też szanować różnice i indywidualność innych ludzi. Może wtedy świat stanie się bardziej zrozumiały i pełen współczucia.

Jutro mam dzień wolny od pracy, więc zamierzam cieszyć się chwilą i nie martwić się o kolejne dni. Bo czasami, aby odnaleźć szczęście, wystarczy po prostu zatrzymać się i zanurzyć w chwilach spokoju.

Do następnego wpisu!



Komentarze

Popularne posty