środa, 24 listopada 2004

nawet Naiwne Motylki wiedzą co robią...

Nic się nie dzieje… totalny zastój… Praca, dom, praca, dom P, D, P, D… itd… wszystko to przeplatane śniegiem, deszczem, plus 10, minus 2, śnieg, wiatr…

Andrzejki tuż, tuż… muszę pomyśleć, jaki prezent kupić… spiknę się z Żelazną ( tzn. postaram się, bo Żelazna ostatnio ma dziwne nastroje – chyba przedwczesne klimakterium;)) ...się okaże.

Motyliczka - Naiwna skasowała bloga… biorąc pod uwagę okoliczności i motywy jakie nią kierowały przy zakładaniu bloga – nie dziwie się… ja też bym tak zrobił po jakimś czasie, ale mam złą wiadomość;) – ja nie zamierzam bloga tzn. szmatławca-dastkowego kasować… jeszcze nie wszystko zostało powiedziane… kiedyś na pewno to nastąpi…. Swoją drogą sam jestem ciekawy, kiedy podejmę taka decyzję… prawdopodobnie wtedy, gdy nie będzie już potrzebny, gdy moje życie nie będzie potrzebowało przemyśleń i… zresztą – nie ważne…
Lubię sobie bez powodu o głupotach popisać – takich jak właśnie ta.

Teraz na poważnie…
Martwię się o siebie…, jeśli tak dalej pójdzie to z dniem 2 grudnia zasilę szeregi największej elity w tym kraju… wiecie, co mam na myśli.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...