poniedziałek, 4 października 2004

odzienności ciąg dalszy...

Dziś dzień bardzo ciepły wiec założyłem do pracy krótkie spodenki… opłacało się ;)

Czas pracy dziś to chyba lekkie przegięcie… usiedziałem się w tym  miejscu 13 godzin!

Gdy wracałem byłem tak wyczerpany, że nie zauważyłem nawet, że w tym samym autobusie jedzie Żelazna ;)
no szczyt szczytów… ani ona mnie nie zauważyła ani ja jej do momentu wysiadania… a autobus jechał prawie pusty.

Pieniądze się kończą a do wypłaty jeszcze 9 dni… odliczam z niepokojem czy na pewno wystarczy :(
jeśli nie to allegro.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...