czwartek, 21 października 2004

czasem bywa tak, że nie mam ochoty...

Może być tak, że nie miałem czasu. Może być i tak, że zapomniałem. Może być też, że nic się nie działo.

W poniedziałek wybrałem się na małe zakupy… nareszcie dostałem jeden dzień wolny w tygodniu – co z tego jeśli musiałem odbębnić go w sobotę… to się wytnie.
Wytnie się też to, że na mieście widziałem trzy razy szefa – nawet w dzień, w którym nie chcę myśleć o pracy muszę trafić na takiego ch* plastikowego.
Po południu pojechałem do Wadowic w odwiedziny do Patulka.
Freestyle… fajny standard.

Potem poszliśmy na dworzec lecz… nie uśmiechało mi się jechać tak wcześnie do domu. W końcu jeden dzień wolnego i ja mam trzymać się jakichś cholernych grafików? Wykluczone! To nic, że następnego dnia musiałem wstać o 5:30… poszliśmy na piwo. W knajpach same jakieś nie odpowiadające mi towarzystwo: ę… ą… szczatka. Kupiliśmy piwa i poszliśmy na alejki. No, to rozumiem… luz, wygłupy… śmiech na całą otwartą gębę… dziś nie miałem nastroju na dobre zachowanie… bo i po co (?)

Czas mijał nieubłaganie… w domu byłem coś grubo po pierwszej… i co z tego… niektórzy maja zegarki, a ja mam… czas. Zawsze powinno się mieć czas dla przyjaciół i na rozrywkę z nimi.

Wczoraj wracam z pracy wchodzę do domu a tam już czekają na mnie Patulek i Andy… pojechaliśmy do Żelaznej :) Uraczyła nas swoim winkiem ;) moim ulubionym… mieszanina czterech odmian winogron – rocznik 1997. Pyszności.
No i jak zawsze… śmiech i zabawa do… no... nie trwało to długo bo Patulek musiał się zbierać do domu… a my razem z nim. W końcu przyjechaliśmy razem z nim, to i wrócimy… a po drugie lepiej autem niż autobusem czy pieszo ;)

W sobotę, jeśli szczęście dopisze i dostanę wolne to zabieram się z Patulskim do Czech… dawno już mnie tam nie widzieli ;)

Czy 20 dni to dużo - 20 dni roboczych. Czy 180 godzin (teoretycznie) roboczych to dużo? Sam nie wiem…. Za ten czas skończę staż. Już nie mogę się doczekać i mieć go już za sobą… z drugiej strony muszę znaleźć jakąś inną posadę bo… u tego szaleńca w tym obozie pracy nie zamierzam marnować swoich ambicji… i zdrowia psychicznego.

...się okaże.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...