czwartek, 30 września 2004

Rób wszystko w sposób prosty, ale nie prościej...

No i masz… „opierdol” dostałem od szefa…
Szanuj pracę! Powiedział szefunio… Przez dwa m-ce zapierdalałem jak mały motorek i?.... zostały mi dwa m-ce stażu a tu pracy prawie jak na lekarstwo…
Rozciągam w czasie prawie każdą czynność… robię „puste przebiegi” tylko po to, aby się nie nudzić i aby mi zajęć starczyło do końca listopada.

Zjadłem dziś dwa kilogramy brzoskwiń i kilogram winogron… pękam… chyba troszkę za dużo ;)

Nie jestem wróżkom ale… przyjedź do mnie a już dwa życzenia się spełnią… Zobaczysz się ze mną i odpoczniesz… powiedziała Naiwna…
No tak, ale, żeby to się spełniło to najpierw musi się spełnić trzecie życzenie, czyli… zakończyć staż… ewentualnie przed końcem podjąć inną pracę…
Bo… Zero wolnego – powiedział szefunio… i parę dni wolnych u Naiwnej szlag trafi.
I gdzie tu logika? Robić, robić, robić… a gdy się pracuje to szef mówi aby zwalniać tempo…. Ja się tam nie obrażę – tempo zwolnię... a co.

...no może jeszcze na dobranoc ze trzy jabłka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...