poniedziałek, 30 sierpnia 2004

Myśli co myśli


No to powiedzmy…


… że się nudzę w domku… czasami… i szperam po necie…


ostatnio zassałem eBooka o interesującym (jak dla mnie)
tytule „Najskuteczniejsze metody radzenia
sobie z obiekcjami klientów






Jak zawsze można się
czegoś nauczyć o sprzedawcach i ich metodach… a i nie rzadko wykorzystać te
umiejętności w życiu prywatnym…





Oto fragment:

Równoważność


[...] Robimy ostatni już krok i dokonujemy kolejnego chytrego zabiegu. Tym
razem łączymy obiekcję klienta z dowolnym (naprawdę dowolnym!) stwierdzeniem na
temat klienta, oferowanego produktu lub czegokolwiek innego. Tym łącznikiem mogą
być zwroty typu "oznacza, że", "to znaczy, że", "świadczy o tym, że". Co
ciekawe, za pomocą takich łączników, możemy budować długie konstrukcje, dzięki
którym będziemy mogli sterować tokiem rozumowania klienta - od obiekcji,
wątpliwości po satysfakcję, zrozumienie i przekonanie do przedstawianej przez
nas oferty.


Przykłady: [...]


Uwaga! Oczywiście stosujemy ten mechanizm bardzo umiejętnie - w ten sposób,
aby powstało stwierdzenie, które wytworzy w umyśle klienta przekonanie, że to my
mamy rację, że warto nas posłuchać. Celem może być także "pogłaskanie",
dowartościowanie klienta - jako pierwszy element, punkt wyjścia w dłuższym
procesie budowania zaufania klienta do nas, naszej firmy czy naszej oferty.


Zwróć ponadto uwagę na jeszcze jeden "drobiazg": między obiekcją klienta, a
naszą sugestią nie może istnieć zbyt duża przepaść. Bo przecież nie jest tak, że
wystarczy powiedzieć "czarne oznacza, że jest białe", a każdy w to uwierzy.
Jeśli nasza konstrukcja będzie zbyt grubymi nićmi szyta, wówczas efekt naszych
zabiegów może być zupełnie odwrotny do zamierzonego. Uważajmy więc, bo granica
między skuteczną perswazją a manipulacją bywa czasem bardzo cienka... [...]


a całość można sobie pobrać Mulkiem lub Demo ze strony poniżej...

Centrum NLP i Technik Perswazji
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...