sobota, 3 lipca 2004

Pamiętaj o wielkich słowach

nie zapominaj o małych ludziach.


W pracy urwanie głowy…. (Jeszcze). Teraz zostałem sam, staremu personelowi nie przedłużono
umów…. Wczoraj był ich ostatni dzień… Ja jestem pierwszym z nowego narybku. Dziś nie miałem, do kogo gęby otworzyć… osiem godzin pracy w prawie całkowitym milczeniu, obłęd!!! Kiedy rozpocznie się ta rekrutacja? Oby szybko, bo zwariuje. Liczę na konkretne osoby, …nie tylko do pracy ;)

A miał być tak pięknie, wakacje u Naiwnej, wspólne popijawy ...godzinne rozmowy ... eeeech, eeeeech, eeeeeech.
Musiała się praca przyplątać :(
...i tak źle i tak nie dobrze.
Nie chcę być dla Naiwnej „Przyjacielem z dalekich stron, niedobitkiem”
:(((((((((((((((((((((((((((
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...