piątek, 9 lipca 2004

Decyzja to wolność...

...Wolność to łatwa decyzja, którą lekko poruszasz świat.

Dziś w pracy szef mi powiedział, że nie może patrzeć jak ja nerwowe sprawy załatwiam z takim stoickim spokojem, że to nie przystoi na dzisiejsze czasy... a ja na to: Przecież nie będę stukał głową o ścianę bo szkoda na to czasu... lepiej mieć głowę na karku ;) ...no tak, masz rację... odpowiedział z lekkim uśmiechem i zgaszony poszedł czepiać się pracownicy sezonowej...

Bleeeeee.... jestem wykończony, a jutro znów do pracy... :(
...wieczorkiem spotkanie w knajpie z Agą, Andym, Anią i Żelazną. Zapowiada się ciekawie :) ...chyba.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...