niedziela, 20 czerwca 2004

Wchodząc, myśl o powrocie,

a wychodzić będziesz cało.

no i jest - A… troszkę z mojej nie przymuszonej woli a trochę w sprawie uzgodnienia, czy dołożę się
do prezentu razem z Żelazną dla Agi. z tytułu jej ślubu. Dołożę, dlaczego nie. Przecież znam ją tyle lat.

A. u bastka. 
Rozmowa była luźna i bez podtekstów – naturalna… o to mi chodziło.
Nikt nie miał nic sobie za złe… brak też jakiejkolwiek zazdrości z obu stron…. Czyste towarzyskie spotkanie.
ENTER
Dzień z A. uznaję za udany, co nie oznacza, że będzie częstym moim gościem… nie odczuwam takiej potrzeby… dla mnie to on jest już innym człowiekiem.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...