sobota, 12 czerwca 2004

Powstrzymywanie siebie od działania jest też działaniem,

które Cię wypełnia.

Zjawiła się u mnie długo oczekiwana Naiwna… szkoda, że w biegu i nie zdarzyliśmy się nagadać…była to tylko namiastka naszych dłuuuuugich rozmów, przemyśleń, żartów… to był „maraton”, wszystko powiedzieć w ciągu dwóch godzin. Nie mam się czemu dziwić, przyjechała na parę dni więc dla wszystkich przecież musi znaleźć czas.
Mam nadzieję, że wakacje u Naiwnej wypalą… czas najwyższy zmienić na chociaż kilka dni klimat… oddychnąć od spraw codziennych i nacieszyć się widokiem przyjaciółki. Czas pokaże…

Od kilku dni odzywa się A… z pretensjami, że nie chcę się widywać. Muszę przypomnieć, że zerwaliśmy wszelkie kontakty! Twierdzi, że to był błąd... Co mam robić? Nie chcę utrzymywać częstych kontaktów. W tej chwili wiem, że jeszcze tego nie chcę. Dlaczego to jest takie dziwne. To ma być…cyrk? Sorry... ale biletu nie kupiłem!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...