czwartek, 8 kwietnia 2004

Warto czekać...

Naiwna i myszka bez ogona ;)
www.aasentertainment.com
Nie widziałem ją prawie rok… a rozmawiało nam się jak byśmy się nie widzieli parę dni… To w tym wszystkim jest najlepsze…

Właśnie pożegnałem się z Naiwną… lecz nie rozpaczam… za parę dni znowu ją zobaczę tym razem z myszką z ogonkiem ;) Moja cusik nawala a Devil zaoferował zamianę... moja nowa mysz z nie pasującą wtyczką na swoją z pasującą… wszystko zostanie w paczce ;)

Naiwna oczywiście skorzystała z okazji aby umieścić na swoim blogu podczas wizyty u mnie mnotke – młotke lub jak kto woli na PL notkę…

Nie obyło się bez Maryli Rodowicz, Wilków, Łez i….. Tyskiego… naszego ulubionego oraz eksperymentalnego „drina” ;)


Ledwo przyjechała i już zaczęliśmy zasiewać i planować nowe bardzo przebiegłe intrygi…ech stare czasy wracają…

Propozycja zawarcia paktu…
Naiwna wyskoczyła z propozycją , że jak do trzydziestki sobie życia nie ułożymy to się razem hajtniemy ;) Na razie traktujemy to jako żart ale… kto wie co nam życie przyniesie…
Szalone pomysły to my mamy przecież we krwi…

Na koniec wygłupialiśmy się przy Karaoke ;)

Naiwna w całej krasie;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...