niedziela, 14 marca 2004

Wirtualna władza….



Od kilku miesięcy jestem użytkownikiem pewnego forum. Oj źle się ostatnio na nim dzieje… Sejsmograf wykazuje znaczne spadki popularności….
Rozpocząłem parę prowokacyjnych rozmów a raczej wdałem się w nie i w jakiś sposób stałem się dość popularny na owym forum.
Ostatnio nie mam zbyt dużo czasu na poważne udzielanie się, i to zostało zauważone..
W raz z moim spadkiem publikowanych postów tak jakoś się dziwnie stało, że sejsmograf znowu zarejestrował postowy zastój.
bastek – prowokator wypalił się i brak mu pomysłów… a jednak dostałem propozycję zostania Moderatorem wybranych przeze mnie tematów rozmów.
Ja staram się łagodnie odmawiać, bo zdaje sobie sprawę z tego, że nie mam na to czasu. Brak mi pomysłów i użytkowników , z którymi można by podyskutować…. No może oprócz paru aktywnych i w jakiś sposób bliskich..
….Nie chcę zostać „komandorem” na Titanicu…..
zostanę orkiestrą
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...