sobota, 13 marca 2004

Chwilowe załamanie...



Wiosna zawitała, +13st.C w cieniu…., wieczór… dwie tabletki Neurolu…
wielka porcja lodów truskawkowych….
W radiu leci Marchewkowe Pole….
Gorąca odprężająca kąpiel z olejkiem sandałowym….
Niesamowicie romantyczna książka – „Prawo Konstytucyjne RP” P. Wieczorek…..
Nic mi dziś więcej nie potrzeba…..
...albo jednak?

Łza się kręci w oku….
wspomnienia wracają
...lody się roztopiły…
...jestem sam.

Kieliszek Martini...
Już dobrze... zapomniałem.
Uśmiech wraca...
nie dam się wpędzić w labirynt idiotycznych nie konstruktywnych myśli...

eeech to nie tak miało być....
zjebałem notkę ;)

Wyczuwam w powietrzu romans.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...