czwartek, 26 lutego 2004

Aktorem być

Ludzie mówią, że jestem mądrym człowiekiem, nie tuzinkowym o innym niż wszyscy charakterze i chociaż takie komentarze odbieram z lekkim niedowierzanie to muszę przyznać, że jestem inny. Mój charakter to zlepek sytuacji, odczuć i części charakterów innych ludzi. Od każdego człowieka zapożyczam jakąś dobrą cechę lub gest. To wszystko potem przetwarzam na swój styl i wychodzi mój jeden niepowtarzalny charakter, na podstawie którego buduję potem swój nie powtarzalny świat. Jestem lubiany doceniany i uznawany. W moim umyśle zrodziła się ostatnio pewna dziwna myśl: Czy ludzie widzą mnie takim jakim jestem naprawdę? Czyli człowiekiem z problemami i smutkami? Z obserwacji muszę przyznać, że nie. i to przy tej całej mojej wesołości jest najsmutniejsze. Wyrobiłem sobie ostatnio zależność: moje zadowolenie na twarzy jest wprost proporcjonalne do bólu jaki odczuwam. Czy bronią z bólem wewnętrznym może być "szczery" uśmiech od ucha do ucha i zdanie.... "Czuję się wspaniale, a co u Ciebie?"
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...