piątek, 2 kwietnia 2004

Emanuję życiem... :)))

Akcje idą w górę
Dziś zauważyłem, że moje stosunki z rodziną polepszyły się na pełnej linji :)
Mama nie dogryza mi głupimi odzywkami a siostra stała się bardziej siostrzejsza niż kiedykolwiek w tym roku. Moje notowania podskoczyły o co najmniej 50% a czego bardzo się cieszę. Sprawiły to chyba te tegoroczne wiosenne wspólne porządki.


Żegnaj destrukcyjne myślenie
Jak sobie przypomnę, jak zachowywałem się miesiąc temu to aż mi oczy z orbit wychodzą.


Ta przebyta najpoważniejsza depresja w życiu, mam nadzieję, że uodporniła mnie i dużo nauczyła… jestem zaszczepiony przeciwko mega-dołowi ;)
Teraz widzę, że chociaż dużo rzeczy jest na "nie", to nie martwię się nimi. Robię tak jak kiedyś… jeśli mam problem nie bagatelizuje go ale pozwalam mu mieszkać obok mnie ( nigdy we mnie) Wszędzie on chodzi razem ze mną jest w każdej sytuacji…. Jest ale tak jak by go nie było… daje mu do zrozumienia, że jest mi nie potrzebny… wtedy on sam się mną nudzi i odchodzi… Yupiiiii.
Z problemem postępuję tak jak z nudnym człowiekiem… olewam w przyzwoity sposób ;)


Miesiąc pod znakiem promocji…


Czytałem na onecie horoskop na kwiecień… Praca na TAK… Humor na TAK… Zdrowie na TAK… Miłość (co mnie najbardziej cieszy) na TAK… przyjemności na TAK.
Zresztą widząc mój pozytywizm wierzę, że i bez tego horoskopu i tak wszystko mi się uda!
Jestem w pełni formy…


Gadgulec
Wieczorem oczywiście już tradycyjnie pogaduchy z Mathim i Naiwną…
Szkoda, że obecnie takie krótkie… Mathi pisze prace magisterska a Naiwna regeneruje siły i korzysta z ostatnich dni przez powrotem do Pollanki. Wreszcie pogadamy na żywo…już się nie mogę doczekać :))))))))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...